Zacznijmy od krwi.... Strona: 1

Zacznijmy od krwi... Dodano: 2006-10-11 18:16

Rozpoczęcie i chrzest działu będzie miał miejsce w klimacie Wampira Maskarady, gdyż w takim utrzymują się szczegóły DP, a więc zapraszam was do przedstawienia swoich wampirzych JA.
Waszym gospodarzem pozostaje Anna Camila Laura Lathea z klanu Ravnos <siada w ciemnym glebokim fotelu>. Służba już zaczyna roznosić kielichy. Częstujcie się.. jesteśmy w Elizjum. Może zaszczyci nas obecnością Księżna?



Dodano: 2006-10-11 21:40

No to jazda, siostro, powtórka z rozrywki widzę, steskniłaś się już za mną???



Dodano: 2006-10-11 22:51

Widze dwoch malkavian chowajacych sie po katach w cieniu, zapraszam... osoby ktore deklaruja juz swoje klany, milo by bylo by sie i przedstawily <usmiecha sie>.
zrobia sie nas tu tlumy, a zaledwie dwie czy trzy osoby beda rozmawialy na srodku sali. Zapraszam. tutaj fotele wygodniejsze, a i to swiatlo nic wam nie zrobi...



Dodano: 2006-10-12 06:12

<do sali wchodzi trójka elegancko ubranych osób, wśród nich poznajecie Dockalfar w obcisłej, białej sukience z laku, obok wchodzą meżczyzna i kobieta (Frija i Phantom)>

WItajcie piękne panie.- odzywa sie Toreadorka.



Dodano: 2006-10-12 09:50

<wchodzi cicho ubrana w czrną suknię rodem ze średniowiecznych rycin królowychi bez chwili namysłu> witajcie drodzy zebrani <smutny uśmiech na twarzy sprawia wrażenie niezwykle trudnego problemu do rozwiązania>



Dodano: 2006-10-12 11:25

Dobry wieczor wszystkim......Panie pozwola ze sie przestawie. Phantom z klanu torreador <klania sie>.Coz za urocza noc nie sadzicie? <bierze kieliszek,przyglada sie zawartosci> Ah...krew...to zabawne ze zycie mozna mierzyc kieliszkami


"Tonight's the night..."


Dodano: 2006-10-12 11:59

<uśmiecha się zalotnie do mężczyzny>

nie kieliszkami, a łykami.. kochanie <z jej gardła wydobywa sie niezwykle spokojny i piękny głos>



Dodano: 2006-10-12 13:13

A ja jestem niezrzeszonym wampirem ze wsi


:)


Dodano: 2006-10-12 13:37

<stara sie dojrzec Amneris> Hmm Gangrel może? &ltoprawia dlugie czarne rekawiczki>w kazdym plynie JAKAS krew. <sięga po piekny zdobiony kielich mszalny, zainteresowani dostrzegaja iz jego pochodzenie nie jest ani tutejsze, ani nie jest to zabawka zrobiona w ostatnich paru wiekach, przesuwa paznokciem po srebrnym wzorze splecionym z dodanymi pozniej zielonymi liniami>nie tylko bydła na jakie polujemy.



Dodano: 2006-10-12 15:57

<do sali wchodzi wysoka, blada postać, z długimi czarnymi włosami>
(wracają wspomnienia... mam starą postać... a więc się przedstawię).
Witam wszystkich! Jestem Terta Es'Katal Morana, dla znajomych Terta. Nie należe do klanu. &ltrzygląda się zgromadzonym, uśmiecha się kątem ust, przez chwilę błyszczą białe kły>

------
taki mały offtop. Mianowicie są różne wyobrażenia wampirów.. Moja postać jest już bardzo stara, to wręcz legenda na czatach RPG. Ostatnio jednak ekipa tam się zmieniła, a ludzie zaczeli się tak wymądrzać że np wampiry są bezpłodne i jakieś takie rzeczy... co o tym wszystkim myślicie? Są różne źródła mówiące o wampirach... Są też różne wampiry... A nawet wampiry XXI wieku które są odporne na światło czosnek itd Jakie jest wasze zdanie?:>



Dodano: 2006-10-12 19:04

Kim napisał(a):
taki mały offtop. Mianowicie są różne wyobrażenia wampirów.(..)... co o tym wszystkim myślicie? Są różne źródła mówiące o wampirach... Są też różne wampiry... A nawet wampiry XXI wieku które są odporne na światło czosnek itd Jakie jest wasze zdanie?:>

wiec tutaj chyba trzymamy sie konwencji wampira maskarady teoretycznie, i na tym watku mamy taka mini dramę, ale nic nie szkodzi podyskutowac w nowym temacie o wampirach w RPGach, zapraszam do jego rozpoczecia. Bo watek dotyczacy samych wampirów już istnieje na forum.

[url=http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=495&start=0&ampostdays=0&ampostorder=desc&highlight=wampir&sid=bc987b85944f08b119949def0d1d5fd6]TUTAJ[/url]



Dodano: 2006-10-13 15:20

Witam wszystkich....<jej uśmiech obnaża piękne kiełki>...Jestem strzalik z rodu gangrele....<bierze w rękę kielich, sadowi sie wygonie w fotelu i łyczy deliktnie lepki płyn>....To o czym powampirzymy???



Dodano: 2006-10-13 16:55

Skoro jest temat ogólny o wampirach to chyba nie będę zakładała nowego. no bo bez przesady...

---

<Wampirzyca ubrana w długą, czarną suknie także bieże kielich, siada na fotelu, wolno pije, po czym oblizuje usta, uśmiecha się, jest zamyślona>



Dodano: 2006-10-13 17:26

dymek (Bicz)
dymek
Posty: 270
Ludomy (tudzież Poznań)

<W ciszy zjawia się mężczyzna, o twarzy w dużym stopniu przesłoniętej włosami. Obserwuje, nie stara się zwrócić na siebie uwagi obecnych. Wyłaniając się z cienia spokojnie siada w jednym z foteli.>
"Witajcie... zwą mnie Dymkiem... po prostu..."
<...mówi niezbyt głośno, po czym bierze kielich i nic więcej nie mówiąc delikatnie wznosi go w geście pozdrowienia, jednocześnie mierząc wzrokiem zgromadzone wampiry. Na jego, do tej pory poważnej, twarzy rysuje się niewyraźny uśmiech. Wbrew pozorom, które mógłby sprawiać, to Gangrel.>


[img:c20ec57fc2]http://images21.fotosik.pl/277/bb0cde48e364092a.jpg[/img:c20ec57fc2]


Dodano: 2006-10-13 18:15

kiepska z nas camarilla skoro tylko przewagą jednego wampira ją tworzymy :)

<wampirzyca w białej lakowej sukience, opinającej jej kształty bacznie przygląda się wszystkim przybylym uważnie, lustrując najmniejsze detale zachowania. Nie ukrywa się z komentarzami, które kieruje do męzczyzny siedzącego obok niej, ale mówi je na tyle cicho by nikt nie mógl ich usłyszeć>

do Phantoma: same dzikusy...



Dodano: 2006-10-13 18:23

<Z cienia wyłania się młody wampir. Idize powoli i ze spuszczona głową ale wygląda jakby się uśmiechał a nawet chichotał i mruczał coś do siebie pod nosem.> "Witam. Mówcie mi Kreatura." <Mówi i wraca do ciemnego kata siadając ze spuszczoną głową i patrząc w podłogę>


"You gotta put your faith in a loud guitar..."


Dodano: 2006-10-13 19:00

<odpowiada Dockalphar>: eh..niestety...ale musze ci kogos przedstawic.....Magdo pozwol tu do Nas <z ciemnego kata wylania sie piekna dziewczyna, mloda ok 19 lat, czlowiek.....blondynka z krotkimi wlosami w satynowej sukni balowej, morskie, niebieskie oczy polyskuja w swietle swiec>....To jest Magda...moje nowe odkrycie....czyz nie jest urocza?<ekscytacja> "Pracuje" juz nad nia w swoim mieszkaniu.....kiedy skoncze zaprosze cie na wernisaz<kladzie reke na ramieniu Dockalphar>.......ah zapomnial bym....gdyby ci sie spodobala....daj znac <usmiecha sie znaczaco>.

<zwraca sie do Frijii i Dockalphar> Moje skarby pamietacie ze mamy zaproszenie na uroczyste spotkanie u senatora.......swoja droga to czego sie nie robi dla zachowania maskarady.....idziemy na bal mojego ghula i jeszcze musimy udawac ze jest najwazniejszy...to godzi w nasza szlachetnosc.....pozatym kto tu wpuscil gangreli?? Czy oni myli sie choc po wyjsciu z lasu? Tak pokalaj te salony....moje poczucie estetyki i dobrego smaku cierpi dzis niemilosierne katusze.....<wzdycha>


"Tonight's the night..."


Dodano: 2006-10-13 19:27

<do Phantoma> [patrzy na blondynke krytycznym wzrokiem, bez entuzjazmu, Ci którzy ją znają, wiedzą, ze to oznaka zazdrości] Ona? No cóz... zobaczymy co z niej będzie.. <uśmiecha się szyderczo> póki co- nie wiem czy to odpowiednie miejsce dla niej, Kochanie. [daje znak, aby wyprowadzić dziewczyne ghulom]

<do reszty> drodzy panstwo, zebralismy sie tutaj w jakims celu. Myślę, ze nie ma sensu czekać na reszte i na ich opieszałość. Wedle starego przysłowia: kto późno przychodzi... <uśmiecha się, a jej ciemne oczy lśnią przepięknie>
Jakies wnioski? Wazkie sprawy?



Dodano: 2006-10-13 19:52

Opieszalosc? Phi delikatnie to ujelas moja droga.....brak kultury zwyczajny.<uspokaja sie> Ale przejdzmy do wazniejszych spraw.....jak zapewnie nie uszlo Waszej uwadze ostatnimi czasy spotykamy sie z coraz to czestrzymi i smielszymi atakami lupinow na czlonkow naszej koterii<mowi spokojnie> Nasi Nosferatu sonduja okolice wydarzen, Gangrele staraja sie zbadac sprawe na peryferiach Posen City, a Assamici zostali wynajeci do polowania. Narazie dzialamy w waskim zakresie aby nie siac paniki, i zapobiec anarchii.....wiecie co moze nam grozic gdy po miesicie rozejdzie sie informacja ze nie mozemy zapanowac nad wlasnym podworkiem<znaczaco rozglada sie po sali> Jesli chodzi o swiat ludzi to narazie moje wplywy pozwalaja na tuszowanie wszelkich podejrzen ludzkich sluzb bezpieczenstwa.....media tez trzymam daleko<mowi stanowczym lecz uspokajajacym glosem>Zwracam sie do Was z prosba o baczniejsze pilnowanie swojej czesci miasta......nadal poszukujemy ksiecia, ktory przepadl jak kamien w wode<traca lekkim smutkiem>.


"Tonight's the night..."


Dodano: 2006-10-13 19:54

&ltatrzy na Dockalfar, w jej niezwykłych oczach można dostrzec jakiś błysk, patrzy Dockalfar prosto w oczy, nie odwraca wzroku, uśmiecha się>



Dodano: 2006-10-13 20:07

Przede wszystkim musimy się pozbyć świadków, ktorzy mogli widzieć, ze mamy mały problem z tymi cholernymi pchlarzami. Mówię o wysłannikach z innych miast. Należy upewnić się, że nie widzieli niczego zdrożnego. A co do lupinów, to co wy na to, aby zorganizować jakieś specjalne grupy, ktore zajełyby się tym malym problemem?

&ltrzygląda się Tertrze badawczo>



Dodano: 2006-10-13 20:20

Przyjezdnymi proponuje aby zajeli sie brujah.....a lupinami tak jak mowilem miasto patroluja assamici....wiecie zapewne jakie maja zadanie....?&ltytanie retoryczne> &ltrzytula Frije do siebie> Widzisz skarbie jak Wspolczesne Noce potrafia byc klopotliwe....kiedy Ciebie jeszcze nie bylo, my z mama (przyp. Dockalphar) bawilismy na salonach europejskich wladcow.Ludzie byli bardziej zacofani, lupini mniej smiali, a zycie kulturalne kwitlo......ah co to byly za bale...te suknie....ta muzyka.....te kobiety....<marzy>bawilismy sie przednio nieskrepowani niczym, co tydzien nowa muza dla mojego pedzla....mama byla nieco zazdrosna ale uwazam ze bez powodu <mruga okiem do Dockalphar>Obiecuje Ci skarbie ze tylko jak uporamy sie z problemami w Posen City zabiore cie na wycieczke po Europie i oprowadze po salach w ktorych goscilismy....a teraz dokoncz prosze pic....i wroc do domu....my z mama mamy jeszcze kilka spraw do omowienia<usmiecha sie z ludzkim uczuciem, glaszcze Frije>


"Tonight's the night..."


Dodano: 2006-10-13 20:25

<do Friji> Kochanie, całuje wampirzyce w usta i pamiętaj, uwazaj na siebie.
<do Phantoma> ach żyjesz przeszłościa Kochanku, a zwróć uwage na ten przemiły postmodernizm, postindustrializm. Ja mogłabym zakochać się w rembrad'tcie, Najdroższy, ale myśle, że nowoczesna sztuka jest znacznie ciekawsza. Nauka i sztuka, oto doskonałe połącznie! Pęd i dynamika! Aerodynamika! <mówi z ekscytacją> ahhh... <wzdycha> ale cóż, powinienes pokazać naszej słodkiej małej księżniczce, jak bawilismy się przed hoho.. latami <uśmiecha sie serdecznie>

Przydałoby się skontaktować z kimś od Assamitów. Nie znoszę kiedy to oni kontaktują się pierwsi.. ah..



Dodano: 2006-10-13 21:17

Owszem jestem zwolennikiem postepu i dynamiki.....trzeba isc z duchem czasu...ale tez nie zapominac o przeszlosci....<usmiecha sie, widac ze wspomina nadal>. Co do assamitow kaze ghula zrobic to jak najszybciej....


"Tonight's the night..."


Dodano: 2006-10-14 08:51

Ciesze się Najdroższy.

Co wy sądzicie o tej sprawie? Dlaczego tak milczycie?



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło